Ulubione książki

Niemożliwością jest natychmiastowe stworzenie  całej listy.

Na początek więc lektura, do której wracałam już kilkakrotnie i nadal robi na mnie niesamowite wrażenie.

Zmiana tematu – teraz humorystyczna angielska opowieść:
  • Jerome Klapka Jerome: Trzech panów w łódce, nie licząc psa [Three Men in a Boat (To Say Nothing of the Dog)] 1889, tłum. Kazimierz Piotrowski

i oczywiście kolejne przygody „Trzech panów” – narratora (Jerome?), Jerzego (Georga) i Harrisa, tym razem bez Montmorency’ego:

  • Jerome Klapka Jerome: Trzech panów w Niemczech (tym razem bez psa) [Three Men on the Bummel] 1900, tłum. Piotr J. Szwajcer.

A od tej powieści

zaczęła się moja przygoda z Kurtem Vonnegutem:


Kiedy: Luty 9th 2010

Kategorie: Co nowego?, Ulubione, W domowej biblioteczce | Skomentuj »

Trackback URI | Comments RSS

Leave a Reply