Bardzo spodobało mi się to sformułowanie i zastosuję je w naszym życiu domowym. Bo jestem przecież pragmatyczna i odporna na wszelakie filozofowania
Cytat pochodzi z powieści Eduarda Mendozy „Brak wiadomości od Gurba„(2010). Zabrałam się do niej wczoraj późnym wieczorem i nawet przeczytałam „do poduszki” pierwsze strony Maćkowi – oboje zaśmiewaliśmy Continue Reading »
i czuję się w obowiązku poinformować, że w pracy dużo… pracy (wystarczy rzucić okiem na linki do moich szkolnych stron).
Co jednak nie oznacza, że nie przybywają nowe pozycje do działu „Ostatnio przeczytane” czy „Obejrzane”, drgnęło też coś w „Rodzinnie” na temat czworonogów (a to nasze najnowsze „futerko” właśnie mnie zaczepia w sprawie przysługującej mu porcji pieszczot). A poza tym – wielkie plany „ogródkowe” (i remontowe) i już wkrótce – mam nadzieję! – realizacja!
A tu wpadnę, jak tylko czas pozwoli…
Zwierzęta towarzyszyły mi od zawsze i koniecznie muszę o tym opowiedzieć. Jednak temat ten będzie miał początek w RODZINNIE.