Literatura fachowa „ogródkowa”

W „Książki, książki i jeszcze raz – książki” pisałam, że „I ja teraz też biegnę do księgarni, by nabyć właściwy podręcznik, jeśli mam coś ważnego, nowego do zrobienia…”

Ogródekprzedsięwzięcie baaardzo poważne – również wymagał zaopatrzenia się w literaturę specjalistyczną. Zaczęłam od zaplanowania tych kilku metrów kwadratowych i troszkę pomogły mi w tym takie pozycje:

Należało też wybrać odpowiednie roślinki do warunków, niestety niezbyt korzystnych – kiepska gleba, cień. Ostatnio ogródkiem na poważnie zajmowałam się jakieś 20 lat temu. Została mi oczywiście  literatura fachowa z lat 80-tych, ale nieco się zdezaktualizowała. Pojawiło się bowiem ostatnio tyle nowych ciekawych odmian, że koniecznie musiałam się z nimi zapoznać przed urządzeniem ogródka.  Z wielką przyjemnością (Babciu, na pewno cieszysz się, że odziedziczyłam pasję ogrodniczą po Tobie…) zagłębiłam się w lekturze przepięknych barwnych książek:

W trakcie prac  po posadzeniu wybranych roślin pojawiać się zaczęły pytania dotyczące odpowiedniej pielęgnacji. Dlatego w mojej biblioteczce znalazły się:

Korzystałam także ze skarbnicy wiedzy, jaką jest Internet, i stworzyłam zbiór informacji o moich roślinkach ( może później dołączę).

Trackback URI | Comments RSS

Leave a Reply