Zamordowano Juliusza…

Prawie się popłakałam, gdy zginął Cezar. Podziwiałam go już wcześniej w  świetnym serialu „Rzym”.

Teraz poznałam słynnego dyktatora dzięki powieści:

Domyślam się, że historycy są może mniej łaskawi dla Boskiego Juliusza niż scenarzyści czy autorzy powieści, ale nie mam teraz siły i ochoty zagłębiać się w podręczniki historii.

A poza tym… nikt nie jest doskonały 😉

Kiedy obserwuję to, co się dzieje w naszym kraju, myślę, że… chyba nie miałabym nic przeciw dyktaturze Cezara nad Wisłą.

Kiedy: Styczeń 23rd 2011

Kategorie: Co nowego?, Ostatnio przeczytane, W domowej biblioteczce | Skomentuj »

Trackback URI | Comments RSS

Leave a Reply