Archive for the 'W domu' Category

Jestem :)

Nie będę się już usprawiedliwiać. Albo może troszeczkę 🙂 W pracy się zmieniło i teraz mniej mam czasu wolnego. Spróbuję jakoś nadrobić zaległości, choć będzie to trudne, bo bardzo dużo się działo, dużo przeczytałam, obejrzałam…

Na początek mój ukochany ogródek i czworonóg – nadal nie bardzo okiełznany 🙂

DSC_5156.NEFa
Zapraszam do galerii Picasa.

 

Posted on Kwiecień 19th 2014 by Bogna

Filed under Co nowego?, Cztery łapy..., Niekoniecznie na zielono | No Comments »

Wiosna w ogródku

Przyszła późno, ale szybko nadrobiła zaległości. Codziennie zakwita coś nowego! Oto malutka migawka (nie najlepszej jakości – telefon, zmierzch)

z wczorajszego wieczoru (14 maja 2013) Continue Reading »

Posted on Maj 15th 2013 by Bogna

Filed under Co nowego?, Niekoniecznie na zielono, W domu | 2 komentarze »

Biało, zimno, czyli… Wielkanoc 2013

Niedziela Wielkanocna

 31 marca 2013

Posted on Kwiecień 1st 2013 by Bogna

Filed under A tak w ogóle..., Co nowego?, Niekoniecznie na zielono, W domu | No Comments »

„A ja wiem, jak rozmawiać trzeba z psem…*”

Tak, wreszcie się dowiedziałam!

Dowiedziałam się również, że moje poprzednie czworonogi – Bretek

i Aza – niekoniecznie były ze mną szczęśliwe, choć chodziłam koło nich na… czterech łapkach. Właściwie mogę być tylko zadowolona z tego, że jako przywódcy domowego stada moje psy zachowywały się przyzwoicie i nie nadużywały swej władzy 🙂 (czego, niestety, nie mogę powiedzieć o Szamtim – patrz „Czworonóg nieokiełznany”).

A wszystko za sprawą Cesara Continue Reading »

Posted on Styczeń 2nd 2013 by Bogna

Filed under Co nowego?, Cztery łapy..., Ostatnio przeczytane, W domowej biblioteczce | No Comments »

17 dzień remontu minął…

i końca nie widać. Ponieważ nie chcę się denerwować, nie piszę o tym więcej.

Posted on Lipiec 16th 2011 by Bogna

Filed under Co nowego?, Różności, W domu | No Comments »

Remont rozpoczęty

Pogoda nie sprzyja tynkowaniu, ale można kłaść płytki w przedpokoju.

Jak ja kocham taki bałagan! Ale najważniejsze, Continue Reading »

Posted on Czerwiec 30th 2011 by Bogna

Filed under Co nowego?, Różności, W domu | No Comments »

WAKACJE!!!

No wreszcie! Zawieszam więc moją działalność szkolną – całkiem zadowolona z ostatnich przedsięwzięć – m.in. „Bliżej Olimpu”(III edycja) –

i zabieram się do moich własnych spraw, na które ciągle nie było czasu.

A w domu nazbierało się dużo zaległości i dużo planów. Na początek – tynkowanie północnej fasady, potem kafelki tu i tam w mieszkaniu (ale trudny wybór!!!), malowanie mieszkania – 6 pomieszczeń, może ocieplenie strychu, a marzą mi się też płotki na dachu. Tylko… czy kredytu i sił wystarczy?

Posted on Czerwiec 26th 2011 by Bogna

Filed under Bliżej Olimpu, Co nowego?, Niekoniecznie na zielono, Różności, W domu, W pracy | No Comments »

W ogródku…

żywo, kolorowo i ciągle… inaczej. Staram się dokumentować zmiany, ale tu nie zmieszczę wszystkich zdjęć, więc zamieszczam jedynie mały widoczek czerwcowego ogródka,

a resztę fotografii można obejrzeć tu Continue Reading »

Posted on Czerwiec 25th 2011 by Bogna

Filed under Co nowego?, Niekoniecznie na zielono, W domu | No Comments »

Czworonóg nieokiełznany, czyli…

(Foto: Karol Krusiec, czyli Kruchatek)

Szamti – następca Azy. O Azie i innych czworonogach pisałam obszernie na RODZINNIE, tam też znajduje się Galeria.

Po rozstaniu z Azą przeżywałam ciężkie chwile i nie umiałam znaleźć sobie miejsca. Wytrzymałam 5 dni, potem zaczęłam przeglądać stronę internetową cieszyńskiego schroniska „Azyl”. Nie miałam odwagi spojrzeć Continue Reading »

Posted on Marzec 15th 2011 by Bogna

Filed under Cztery łapy..., W domu | No Comments »

Owocowo

Od 13 lutego jestem posiadaczką wspaniałego urządzenia, mianowicie – sokowirówki. Wreszcie mogę spożywać w nieograniczonych wręcz ilościach soki z marchewki i jabłek (inne nie fascynują mnie smakiem i tylko dla zasady”bo zdrowe” od czasu do czasu robię sok z białej kapusty czy buraków, w planach także – seler, hm…).


Urządzenie jest duże, ale mało skomplikowane i sporządzenie owocowego napoju trwa kilkanaście minut (z przygotowaniem owoców i umyciem sprzętu), więc korzystam z niego codziennie lub co drugi dzień.

Posted on Marzec 13th 2011 by Bogna

Filed under Kulinarnie, W domu | No Comments »

Next »