Polecam
- Arturo Perez-Reverte: Szachownica flamandzka
- Patrick Suskind: Pachnidło
- Wojciech Mann, Krzysztof Materna: Podróże małe i duże ( tu link do strony, na której zamieszczono filmiki z udziałem autorów)
cdn.
Polecam
cdn.
Nie, nie, nie jest to literatura naukowa, nawet nie popularnonaukowa. Ale czyta się wspaniale! Polecam.
Judith Merkle Riley i jej trzy powieści o przygodach Małgorzaty, czyli
Ja przeczytałam je wprawdzie podczas długich zimowych wieczorów, ale na wakacje też będą w sam raz
Dużą przyjemność sprawiły mi opowieści owieczek. Continue Reading »
Prawie się popłakałam, gdy zginął Cezar. Podziwiałam go już wcześniej w świetnym serialu „Rzym”.
Teraz poznałam słynnego dyktatora dzięki powieści: Continue Reading »
Książkę poleciła mi… Wisława Szymborska. Czy coś jeszcze trzeba dodawać?
Continue Reading »
Nie wyobrażam sobie życia bez książek i cały czas mi towarzyszą, aczkolwiek nie zawsze mam czas i ochotę, by o nich pisać (lepiej czytać
). Teraz przebywam w domu po operacji, więc może uda mi się uzupełnić dział „W domowej biblioteczce”.
Nie pamiętam już chronologii, ale przecież nie ona jest najważniejsza. Zatem w telegraficznym skrócie moje ostatnie lektury…
W „Książki, książki i jeszcze raz – książki” pisałam, że „I ja teraz też biegnę do księgarni, by nabyć właściwy podręcznik, jeśli mam coś ważnego, nowego do zrobienia…”
Ogródek – przedsięwzięcie baaardzo poważne – również wymagał zaopatrzenia się w literaturę specjalistyczną. Zaczęłam od zaplanowania tych kilku metrów kwadratowych i troszkę pomogły mi w tym takie pozycje:
Moje zajęcia ogrodowe wcale nie przeszkadzają mi w lekturze.
W ramach pracy (szkolnej, oczywiście
) musiałam sięgnąć po „Hobbita, czyli tam i z powrotem” Tolkiena. „Musiałam” – ponieważ miałam o książce rozmawiać z moimi szkolnymi dziećmi, a nie mogłam się jakoś zabrać do lektury zrażona dawnymi doświadczeniami z Tolkienowskim Continue Reading »