Moje zajęcia ogrodowe wcale nie przeszkadzają mi w lekturze.
W ramach pracy (szkolnej, oczywiście
) musiałam sięgnąć po „Hobbita, czyli tam i z powrotem” Tolkiena. „Musiałam” – ponieważ miałam o książce rozmawiać z moimi szkolnymi dziećmi, a nie mogłam się jakoś zabrać do lektury zrażona dawnymi doświadczeniami z Tolkienowskim Continue Reading »
Bardzo spodobało mi się to sformułowanie i zastosuję je w naszym życiu domowym. Bo jestem przecież pragmatyczna i odporna na wszelakie filozofowania
Cytat pochodzi z powieści Eduarda Mendozy „Brak wiadomości od Gurba„(2010). Zabrałam się do niej wczoraj późnym wieczorem i nawet przeczytałam „do poduszki” pierwsze strony Maćkowi – oboje zaśmiewaliśmy Continue Reading »
Trudno o dobrą literaturę młodzieżową. Dlatego bardzo się cieszę, że odkryłam nowego autora.
Kupiłam Maćkowi powieść Rafała Kosika: „Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi”. Dużym atutem tej powieści jest aktualność – bohaterowie przypominają obecne nastolatki (są gimnazjalistami), pani z biblioteki nosi tipsy, Nika – martensy, komputery panują w świecie (chyba nawet dosłownie, ale to przecież tylko małe s-f
). Przygód nie brakuje – gang złodziei, duchy, tajemnice i zwykłe-niezwykłe problemy szkolne. Ale najważniejsza jest prawdziwa przyjaźń.
Na pewno przeczytamy następne opowieści o trójce przyjaciół – a jest ich w sumie już 7.
Zaśmiewam się w głos (co troszkę niepokoi Azę), czytając kolejną powieść J.K. Jerome: „Trzech panów w Niemczech (tym razem bez psa)”. Oczywiście od razu wstawiam ją do „ulubionych”!
A wcześniej „połknęłam” trzecią część „Tuneli” – świetnie się czytało i z niecierpliwością czekamy z Maćkiem na ciąg dalszy.
Na ogół to ja wskazywałam i dostarczałam mojemu Synowi lektury. Ostatnio to Maciek podrzuca mi książki do przeczytania
Jestem właśnie po lekturze pierwszej części powieści „Tunele” autorstwa Rodericka Gordona i Briana Williamsa i w połowie części następnej pt. „Tunele. Głębiej”, a czeka na mnie już tom trzeci „Tunele. Otchłań”
Continue Reading »