17 dzień remontu minął…
i końca nie widać. Ponieważ nie chcę się denerwować, nie piszę o tym więcej.
i końca nie widać. Ponieważ nie chcę się denerwować, nie piszę o tym więcej.
Pogoda nie sprzyja tynkowaniu, ale można kłaść płytki w przedpokoju.
Jak ja kocham taki bałagan! Ale najważniejsze, Continue Reading »
No wreszcie! Zawieszam więc moją działalność szkolną – całkiem zadowolona z ostatnich przedsięwzięć – m.in. „Bliżej Olimpu”(III edycja) -
i zabieram się do moich własnych spraw, na które ciągle nie było czasu.
A w domu nazbierało się dużo zaległości i dużo planów. Na początek – tynkowanie północnej fasady, potem kafelki tu i tam w mieszkaniu (ale trudny wybór!!!), malowanie mieszkania – 6 pomieszczeń, może ocieplenie strychu, a marzą mi się też płotki na dachu. Tylko… czy kredytu i sił wystarczy?